| |

Nr 3
Do użytku wewnętrznego Gimnazjum w
Kargowej
15.11.2002
Listopad....
Czy sobie tego
życzymy, czy nie, - jesień na dobre zagościła także
w naszej szkole. Ostatnie liście spadają z drzew , a
uczniowie jakby zapomnieli o swoich ciągłych namowach:
" Proszę pani -pójdziemy na dwór ?"
Listopad, to także ..cmentarze, które w tym czasie jakoś
chętniej nawiedzamy, bez strachu- a raczej z zadumą i
podziwem...
Chyba właśnie dlatego w naszym -trzecim numerze
GIMNASTKI -trochę tekstów o :
-cmentarzach , które były w Kargowej- a już ich nie
ma!
-tym, dlaczego boimy się śmierci,,
-dlaczego umierają dzieci...
Jest też recenzja Patrycji z filmu "Cześć Tereska",
jest krzyżówka, wspominamy o prawyborach, pytamy o
muzykę..
Poczytaj,
oceń...Zapraszamy.

Cmentarze w Kargowej.
Przeglądając mapę Kargowej pochodzącą z czasów międzywojennych,
zauważyłam, że nasze miasto nosiło nazwę "Unruhstadt".
Odnalazłam kilka dawnych cmentarzy. Pierwszy z nich to
cmentarz "Wspólnoty Kargowa". Znajdował się on na
ulicy Polnej (za starą oborą byłego PGR). Drugi leżał
po przeciwnej stronie ulicy, Trzeci odnalazłam przy
obecnym kościele pod wezwaniem Świętego Wojciecha.
Kolejny najnowszy istniejący do teraz na ulicy Piaskowej
koło kargowskiego stadionu sportowego. Czwarty (co chyba
najciekawsze) znajdował się przy obecnej ulicy
Browarnej, gdzie dzisiaj mieszkają państwo Pietek i
Domagalscy. Obszar cmentarza także obejmował
przedszkole i część naszego gimnazjum. Również
znalazłam Synagogę czyli świątynię żydowska.
Znajdowała się ona przy obecnej ulicy Dworcowej. W tej
Synagodze jest dzisiaj blok mieszkalny.
Zachęcam do grzebania w starych książkach. Nieraz można
dowiedzieć się ciekawych fascynujących rzeczy.
Robaczek

Czy
tylko starsi ludzie umierają..?
I.
Niedawno obchodziliśmy "Dzień Wszystkich Świętych".
Większość z nas odwiedziła w tym czasie groby
rodzinne lun znajomych. To czas, który szczególnie
rozbudza w nas refleksje na temat śmierci. Zapalając na
grobach świeczki symbol pamięci życia wiecznego
zastanawiamy się nad tym nieuniknionym momentem życia
ludzkiego.
Jeśli umiera człowiek starszy jest nam przykro, ale
staramy się wytłumaczyć, że taka kolejność zdarzeń
w życiu, nikt nie jest przecież wieczny, nikt nie
obiecywał nam wiecznego życia na ziemi. Ale jak
usprawiedliwić, jak wyjaśnić sens, jak zrozumieć i
jak pogodzić się, gdy odchodzi młody człowiek?!
Młodzi niechętnie myślą o śmierci, niechętnie o tym
rozmawiają czy też uczestniczą w uroczystościach
pogrzebowych.
Wydaje im się, że ten fakt jest jeszcze bardzo, bardzo
odległy. Mają głowę nabitą planami na przyszłość,
chcą się uczyć, bawić, używać życia....
Ale nikt nie wie, w którym momencie dobiegnie końca
jego czas, życie uczy nas pokory, nie możemy być pewni
kolejnego dnia. Nauczmy się, więc żyć tak jakby to był
ostatni nasz dzień. Nie odkładajmy niczego na później...
Wśród szumu przechodzących ludzi, hałasu samochodów
wsłuchajmy się w podmuch wiatru i powspominajmy tych którzy
odeszli zbyt wcześnie, zbyt młodzi....
ANIA
II.
Dwa fakty w życiu każdego człowieka są te same:
narodziny i śmierć. Czas pomiędzy narodzinami a śmiercią,
to indywidualne koleje życia. Wypełnione są
dorastaniem, nauką, pracą, założeniem rodziny, opieka
nad potomstwem ,itp.
Jednym ludziom, życie układa się szczęśliwie, innym
odwrotnie.. Wydawać by się mogło, że powinno być tak:
rodzi się dziecko,, rozwija się, dorasta, prowadzi
dorosłe życie, starzeje się, i ..umiera. A przy tym
normalne wydaje się, że rodzice umierają... przed
swoimi dziećmi..
W życiu jednak , nie zawsze tak się dzieje: człowieka
atakują różnego rodzaju choroby, które powodują śmierć
nawet we wczesnym okresie życia.. Poza tym, młodzi
ludzie częściej niż ludzie dojrzali powodują wypadki
samochodowe, i w nich giną. Chłopcy - żołnierze ,
walcząc na wojnach -również narażeni są na wczesna
utratę życia
Jest wiele innych przyczyn umierania dzieci i młodzieży...
Dlaczego tak się dzieje ..?!
Człowiek wierzący odpowie : "wola Boża" . Niewierzący
-" los tak chciał"... Nikt nie zgłębi na razie
tej tajemnicy...
DLACZEGO
BOIMY SIĘ ŚMIERCI..?
Chciałbym się zastanowić nad pewną sentencją, która
nasuwa mi się ze względu na uroczystość "Wszystkich
Świętych". Mianowicie chodzi mi o pytanie dlaczego
boimy się śmierci?! Po długich rozmyślaniach,
rozmowach, mogę przytoczyć kilka argumentów:
Po pierwsze, boimy się tego, ponieważ nie chcemy
odchodzić od naszych bliskich, rodzin, przyjaciół, których
lubimy, kochamy. Jakby nie było - to z nimi na co dzień
się spotykamy i żyjemy.
Następnym argumentem może być to, że sami do końca
nie wiemy gdzie trafimy, niebo albo piekło. Każdy boi
się tego jak tam będzie? Czy faktycznie będzie tak jak
mówi się o tym na ziemi, czy jakoś inaczej?
Ostatnią rzeczą jaka mi przychodzi na myśl, jest to, iż
jeśli odejdziemy, a posiadamy rodziny to kto będzie ich
utrzymywał, czy dadzą sobie radę? Albo kto będzie się
nimi opiekował ? To są najczęstsze odpowiedzi na to
pytanie, ale zdarza się tez, że człowiek nie jest
przygotowany na śmierć pod względem duchowym, chodzi
mi o nieczyste sumiennie.
A !! Jeszcze jedno: boimy się, ponieważ nie wiemy,
kiedy śmierć nadejdzie, czy przyjdzie w dzień, czy
niepostrzeżenie w nocy.
Może to głupie, ale ja nie boję się śmierci, bo jest
takie powiedzenie, które brzmi:
"Musisz być gotowy na dwie rzeczy:
a) przyjęcie Komunii Świętej
b) umieranie"
Jeśli masz wiarę, to nic Ci w takiej sytuacji nie
grozi; staram się o tym pamiętać ...Choć to nie jest
proste...
Zakochany.
Jakiej
muzyki słuchamy...?
Jest tyle rodzajów muzyki ile jest rodzajów ludzi.
Każda muzyka ma tak samo jak człowiek wady i zalety.
Postanowiliśmy popytać się, niektórych uczniów
Gimnazjum co daje im słuchana przez nich muzyka. Oto
kilka odpowiedzi:
-Lubię słuchać techno., ponieważ jest to taka rąbanka,
na której można się wyszaleć, wchodzi w ucho
Słucham polskiego hip-hopu, ponieważ jest to muzyka, którą
słucha prawie każdy chłopak w moim wieku. Ta muzyka mówi
o problemach polskiej młodzieży.
Inni odpowiedzieli, że - słuchanie tej muzyki sprawia
im przyjemność, można się przy niej fajnie bawić i
jest skoczną muzyką sprawia im radość i czują się
po niej lepiej.
Muzyka pop , to muzyka, którą najczęściej słucham.
Poprawia mi ona humor, mogę się przy niej relaksować i
być pewną siebie. -odpowiedziała jedna z uczennic
Gimnazjum.
Rock&Roll, jest to muzyka najmniej słuchana przez młodzież,
jednak znalazły się osoby, które lubią ją. Uważają,
że jest ona ruchliwa, fajna, przyjemna dla ucha, można
się przy niej świetnie bawić, poprawia humor i pomaga
się rozluźnić.
Dance- ta muzyka mnie uspokaja, gdy jej słucham czuje się
wolna i szczęśliwa. Przywraca mi radość życia i
poprawia humor.
Metal -jest ostra muzyką. Przy niej mogę się wykrzyczeć
, wyszaleć. Jest odjazdowa.!!!
Muzyka Klasyczna- muzyka melodyjna. Lubię jej słuchać,
gdy zasypiam, gdy jest mi smutno. Dzięki niej się odprężam.
Mogę się przy niej wypłakać i uspokoić. Uspokaja
mnie wewnętrznie ,wycisza mnie.
Są ludzie, którzy słuchają różnej muzyki. Jedna z
uczennic powiedziała, że:
Zależy od mojego nastroju, gdy jestem zła, zdenerwowana
słucham muzyki ostrej z dużym udziałem gitary, a gdy
mam dobry humor słucham muzyki poważnej, pop, dance, to
wprawia mnie w lepszy nastrój
Oby nie okazało się, że ....lubimy taką czy inna
muzykę , bo.....innej nie znamy! Może warto się przełamać
niekiedy, i posłuchać czegoś, do czego (przynajmniej
na początku) nie jesteśmy przekonani..?
(opinie
zebrały :Gosia i Dorotka)

KALENDARIUM
1.XI - Uroczystość Wszystkich Świętych (mylnie
kojarzona z...cmentarzem, który to zwykło się odwiedzać
tego dnia-ale tradycja nakazywała, aby było to późnym
wieczorem, po zmierzchu - jako że była to wtedy ..wigilia
Dnia Zadusznego!
11.XI - 84 Rocznica Odzyskania Niepodległości
(Bez obrazy, ale tak naprawdę, to dla większości z nas
- ważniejsze było to, że ...nie było w tym dniu
lekcji, niż to ,że kilka tysięcy Polaków straciło życie,
zdrowie, swoje plany - byśmy mogli żyć w Polsce, mówić
po polsku... A szkoda, że o tym nie pamiętamy!!)
30.XI - ANDRZEJKI -czyli ostatni wieczór przed
okresem Adwentu, kiedy to huczne zabawy i bale jakby
trochę cichną.....
Tradycyjnie, to w ten właśnie wieczór panny mogą we
wróżbach szukać...zapowiedzi swej przyszłości! Życzymy
powodzenia!
6.XII - Św.Mikołaja -człowieka z miejscowości
Mirra, który rezygnując z przysługującego mu spadku
- starał się pomagać finansowo - w wielkiej
tajemnicy tym. którzy z powodu braku posagu nie mogli założyć
rodziny. Postać autentyczna, biskup.
(A tak przy okazji, to może nie starajmy się na sile
zmieniać obywatelstwa św.Mikołaja -na lapońskie, a
jego tradycyjnego stroju biskupiego - na strój
krasnala!
Do Wakacji - 220 dni!
Odliczamy soboty i niedziele - 67
Ferie świąteczne - 12
Ferie zimowe - 12
Zostaje....... 129 dni!!( co to jest?!!! To już prawie
wakacje!)
CZY WARTO ?
(recenzja z filmu " Cześć Tereska")
Zastanawiałam się dlaczego ludzie tak niechętnie oglądają
filmy oparte na jakiś autentycznych wydarzeniach, lecz
wolą jakieś wymyślone, fikcyjne, nieprawdziwe. A
jeszcze lepiej - zawierające jakieś elementy czarów,
super nowej technologii, najprzystojniejszych aktorów,
najpiękniejsze aktorki... No właśnie: czemu...?
" Cześć Tereska" -film warty obejrzenia, a jednak
mało kto go oglądał. Czy dlatego, że był czarno -
biały ?Że główne role nie były grane przez znane
gwiazdy kina..? Brak krwi, strzelaniny i czarów..? A może
po prostu boimy się ...rzeczywistości? Przecież
wydarzenia pokazane w filmie, tak naprawdę otaczają nas
z każdej strony.
Film opowiada o losie dziewczyny imieniem Teresa, która
nie dostawszy się do wymarzonej szkoły -z powodu
braku miejsc -pod wpływem matki ,rozpoczyna naukę w
Zawodowej Szkole Krawieckiej. Tam poznaje Renatę...
Po kilku dniach zostają koleżankami. Renata przewraca
dotychczasowy świat wartości Tereski: pod jej wpływem
i swoistym kierownictwem -spokojna do tej pory
dziewczyna zaczyna palić, pić, a także kraść. .Tereska
chce się po prostu zmienić: pragnie być zauważona,
kochana, doceniana i mieć ukochanego chłopaka.
Pod koniec filmu zostaje zgwałcona przez swojego "ukochanego,
a na dodatek pieniądze, które jej wcześniej zginęły
-odnajdują się...u najbliższej koleżanki Renaty!
Głupota, czy naiwność?! Czy to one -doprowadziły do
takiego finału?! A może to wina tego, że Tereska chciała
być wreszcie KIMS ?!
Nie szara Myszką!
Przyczyn może być wiele: otoczenie , w którym żyła,
nieciekawa sytuacja w domu - ale pytanie jest jedno:
Czy warto...?!!
Patrycja
KRZYŻÓWKA

Po odgadnięciu
i wpisaniu podanych haseł, należy z liter będących w
"wytłuszczonych" kratkach ułożyć wyraz, który
jest.. Zagrożeniem dla życia człowieka.
POZIOMO
1. Tytuł tej gazety, którą trzymasz w ręce.
2. Miejsce modlitw wyznawców Judaizmu
3. Obiecywał jeden z kandydatów na burmistrza ( nie
ten, co wygrał)
4. Nazwa statku, na którym orkiestra grała aż do
chwili zatonięcia.
5. Zdrobnienie imienia ...Gospodarza kl. III a
PIONOWO
6. Niemiecka nazwa naszego miasta do 1945 roku.
7. Inaczej = CMENTARZ
8. Rodzaj kaktusa
9. WĽCHANIE - (żartobliwie)
10. Nie mąż.....
(pewna podpowiedzią niech będzie uwaga, że większość
rozwiązań jest w numerze tej gazetki!)
PRA
- WYBORY W GIMNAZJUM!
Wczoraj na boisku, jedna z dziewcząt rzuciła -tak od
niechcenia: " Ja tam nienawidzę całej tej polityki,
WOS-u, itp.."
To prawda, że świat polityki (polskiej zwłaszcza) pełen
jest krętactwa, partyjnych przepychanek, obietnic bez
pokrycia, karierowiczów.... Tak; to prawda... Ale jeśli
się tym nie zajmie nikt sensowny, to wejdą do niej (
nie po raz pierwszy) ludzie ,którzy...już nic innego
robić nie potrafią.
Z inicjatywy Pana Zdzisława Domagalskiego i Pana
Andrzeja Kamińskiego zorganizowano w naszej szkole "Prawybory
na Burmistrza" Każdy z trzech kandydatów miał możliwość
spotkania i rozmowy z uczniami klas trzecich naszego
gimnazjum, zaprezentowania swojego programu wyborczego,
dotychczasowego dorobku, planów..
Trzeba przyznać, że pomimo młodego wieku nasi koledzy
z klas trzecich całkiem nieźle radzili sobie z " wyciąganiem
z kandydatów tego , co istotne.."
A potem...były wybory: z komisja, urną na głosy i
kabinami do głosowania!
Według danych komisji ( Magda Dec, Ola Pochłopień,
Paulina Karaś), w głosowaniu wzięło udział 95 uczniów.
Na p. Janusza Kłysa - głosowały 74 osoby
Na p. Janusza Skopowskiego -12 osób
Na p. Grzegorza Lisiewicza - 7 osób.
Gratulujemy zwycięzcy , a obserwując kilka dni później
"dorosłe wybory w Kargowej", mogliśmy stwierdzić:
"MIELIŚMY NOSA"

ZDJĘCIA
Z GIMNAZJALNEGO ALBUMU

| GIMASTYKA
- miesięcznik uczniów Gimnazjum w Kargowej. Redakcja:
Małgosia, Dorotka, Ewelina, Marta, Dorota,
Marek, Marcin, Weronika, Monika, Patrycja, Ania,
Grzegorz, Bartek....... (cdn)
Redaktor
odpowiedzialny: ks. Dariusz Chmist, Redaktor
Techniczny: mgr Leszek Czerw. Foto: archiwum
Nakład:
50 szt. (5)
|
Główna | Aktualności | Kadra | Klasy | Gazetka | Śmiechoteka | Kontakty | Dokumenty | Plan
zajęć
| Ciekawostki | TI |
Linki
| Ogłoszenia | Almanach
|