Strona główna
---------------

66-120 Kargowa ul. Szkolna 1 tel. (0*68)352 50 12 fax. (0*68)352 60 27

 


Nr 5                 Do użytku wewnętrznego Gimnazjum w Kargowej                    17.01.2003


WSTĘP


Już jutro , po zakończeniu planowych zajęć - rozpoczynają się upragnione ferie...Wprawdzie bez śniegu (jak narazie ), ale być może przez owe dwa tygodnie bez lekcji coś białego naprószy z nieba...
Właśnie o feriach i sposobie ich spędzania można przeczytać w artykule "Ferie...I co tu robić..?". Zapalonych komputerowców i internautów odsyłamy do refleksji " Czy komputer ma same plusy..?", a nieśmiałych stara się wytłumaczyć autor rozmyślań "O nieśmiałości". Przypominamy także niedawne balety "sylwestrowe" (Kolejny Sylwester za nami), oraz przywołujemy temat "Dzieci niechcianych i niekochanych". W kontekście wystawianych ocen na półrocze zastanawiamy się " Dlaczego lepsi uczniowie zagrażają tym gorszym"....
Są jeszcze świeże refleksje o "Połowinkach", krzyżówka i odrobina historii ,a do tego kilka zdjęć...Dobrego wypoczynku i lektury !

REDAKCJA

11 stycznia uczniowie trzecich klas przymierzali się do egzaminów kończących gimnazjum, pisząc próbne prace z przedmiotów humanistycznych i matematyczno-przyrodniczych. Wyniki i komentarze następnym numerze.


O nieśmiałości..

Spotkałem niedawno kolegę, którego nie widziałem już pół roku. Przez ten czas u mnie nic się nie zmieniło, ale w jego zachowaniu zauważyłem istotne zmiany.. Stał się pewny- chyba nawet zbyt pewny siebie.
Gdy tak rozmawialiśmy, w pewnym momencie zadał mi dziwne pytanie: " Dlaczego jesteś taki nieśmiały w stosunku do dziewczyn?"...

No właśnie : dlaczego człowiek bywa nieśmiały..?!
Jak dla mnie, to pierwszym powodem nieśmiałości jest strach i lęk przed płcią przeciwną.. Wielu z nas (mówię o chłopcach) - boi się , aby jakaś dziewczyna nie dowiedziała się, że akurat nam się podoba.!! Tacy już jesteśmy -trudno w dzisiejszych czasach powiedzieć swojej sympatii: "bardzo mi się podobasz!" (a kiedyś było łatwiej?! przyp. red.) Obawiamy się, że ...komuś powie, że odrzuci, że inni jak się dowiedzą ( a dowiedzą się na pewno!) to będą nas pokazywali palcami..
Kolejny powód - i tu płeć piękna musi mi wybaczyć, bo nie jestem dziewczyną, ale postaram się wczuć w ich sytuację...
Jak wiadomo, to właśnie dziewczynom nie bardzo wypada powiedzieć do chłopaka :"bardzo mi się podobasz..". Tak się przyjęło, że oświadcza się chłopak a nie dziewczyna, to chłopak walczy o względy danej osoby.. Dziewczyny natomiast wolą się zwierzać swoim przyjaciółkom, i czekać na "ruch" chłopaka, który w tym momencie musi zrobić "pierwszy krok"...
W okresie dorastania chłopcy i dziewczęta mają swoje problemy powiązane z fizjologią i psychiką, one też niekiedy staja się powodem nieśmiałości. W tym czasie przeżywamy swoje pierwsze "miłości", pseudo - przyjaźnie, które są dla obu płci sprawdzianem.
Sprawdzianem, który pokazuje co tak naprawdę trzeba w sobie zmienić , a także pomaga nam zdobyć wiedzę na temat -co dana osoba lubi, czym się interesuje...
Nieśmiałość w okresie dorastania jest ogromna, bo nasze organizmy się zmieniają, i zarówno dziewczęta jak i chłopcy maja obawy, jak będą postrzegani przez innych.. Starajmy się nie patrzeć tylko na wygląd, bo uroda przemija, moda się zmienia a charakter zostaje.. Miłość (nawet ta młodzieńcza) nie jest niczym złym, ale w rękach nierozważnych może stać się dużą raną...
Nie bawmy się w miłość...

Bartosz....


Kolejny "Sylwester" za nami....

Tuż po rozpoczęciu Nowego - 2003 Roku, redakcja przeprowadziła ankietę na temat: "Jak bawiliśmy się podczas zakończenia roku 2002.. Odpowiedzi i opowiadania były bardzo różne... Oto niektóre z nich..
Wielu z nas , tak jak zwykle, co roku, siedziało przed telewizorem czy komputerem, bo nie było żadnej imprezy, na którą by można się było załapać... Niektórzy siedzieli z konieczności . (choroba!)
No cóż: mentalność uczniów, którzy sami nie potrafią nic zorganizować...
Kolejna grupa, to ci, którzy byli na "imprezach zakrapianych szampanem i browarem"... (Z jaka dumą o tym opowiadali!!)
Zresztą, trwała niedawno kłótnia- czy szampan i piwo to alkohol ?! (Sprawdziliśmy etykietki: niestety to też alkohol...!!)
Zastanawiałem się- po co to wszystko?! Czy faktycznie napoje wyskokowe są tak potrzebne do dobrej zabawy jak biblijna "łaska do Zbawienia ?!"
Byli i tacy, też mieli fajnego "Sylwestra" bez alkoholu.. Twierdzili, że ..."jak jesteś radosny, masz poczucie humoru, to żadne procenty nie są potrzebne".., a zabawa rozkręca się z minuty na minutę...
Niektórzy, co nie mieli nic do roboty w domach, nie zostali zaproszeni nigdzie,- godzinami spacerowali po kargowskim rynku, rzucali petardy, zaglądali do oświetlonych okien, czekając aż wybije północ...
W ciszy kargowskiego kościoła - Nowy Rok witała grupa ponad 200 osób, zawierzających przyszłość Bożej Opatrzności.

Jak widać, jest wiele sposobów i wiele typów ludzkich, a do tego wiele wzorców zachowań. Każdy z nas jest inny : jedni po alkoholu, a inni bez niego- wchodziliśmy w kolejny rok naszego życia. Oby był to dobry rok!

Grzegorz.


Ferie.... I co tu robić ?!

Czas ferii , to czas wolny od zajęć szkolnych, od samej szkoły... A to wcale nie oznacza, że jest to czas nudny. A przynajmniej taki nie musi być!. Zazwyczaj- uczniom, czas wolny od zajęć w szkole, kojarzy się z nudzeniem się, lub co najwyżej z oglądaniem nałogowym małego ekranu.. A tak wcale nie musi być ! Jest przecież tyle bardziej interesujących i ciekawych zajęć.....
W Szkole Podstawowej organizowane są zajęcia sportowe SKS. Jeśli będziesz miał trochę czasu i ochotę, to zajrzyj do sali gimnastycznej...
Oczywiście , nie należy zaniedbywać spotkań towarzyskich... Wszak, wielu z nas już zapomina jak się rozmawia z drugą osoba bez używania klawiatury komputera czy telefonu komórkowego!
Można z przyjaciółmi wybrać się do kina, lub po prostu iść na dłuuugi spacer!! Ruch dobrze ci zrobi!. Może wybierzesz się na dyskotekę ?
W Domu Kultury organizowane są tzw. "Zimowiska" . Tam też można znaleźć cos dla siebie.!
Jeśli znajdziesz trochę czasu dla siebie, to możesz.... nadrobić zaległości z jakiegoś przedmiotu (wiem, że to trudne: w czasie ferii się uczyć!). Przydałoby się też zrobić coś pożytecznego: ten czas wolny nie jest ci dany wyłącznie na rozrywkę. Może zauważysz zmęczenie rodziców i pomożesz w tym, co już umiesz..?...
Nie traktuj tego czasu jako dwóch tygodni szaleństw... To czas odpoczynku po pierwszym półroczu... Tylko, że niektórzy , to nie bardzo mieli się czym zmęczyć... Oni odpoczywali przez całe półrocze.. To widać po stopniach.....
Bezpiecznych wyjazdów i radosnych powrotów!

GONIA


Czy komputer ma tylko plusy???

No właśnie oto jest pytanie... Wydaje mi się, że nie tylko!!! W naszych czasach zamiast przeczytać jakąś dobrą książkę lub pouczyć się, żeby nie siedzieć w nocy - to całe dnie spędzamy przy ekranie. W dzisiejszym świecie widzimy tylko to, co chcemy widzieć. A w przypadku komputera zauważamy tylko plusy. Owszem można dla odpoczynku i zdobycia wiedzy trochę poszperać w Internecie, ale nie przesadzajmy. Przez komputer gadamy ze znanymi nam osobami, jakbyśmy nigdy nie mieli czasu się z nimi spotkać W Internecie szukamy zadań domowych i najlepiej jeszcze je wydrukować, bo nie chce nam się pisać ręcznie. Niedługo w ogóle zapomnimy, że da się coś napisać własną ręką (grozi nam kalectwo umysłowe!!!). Komputer zrobi za nas wszystko. Czy aby na pewno?? Niestety nie ochroni nas przed bólem głowy, utratą wzroku, nerwicami, agresją, a wręcz to jeszcze pogłębi. Myślę, że warto się zastanowić nad tym, co dla nas jest najważniejsze!!!

Robaczek


Dzieci niechciane, niekochane, odrzucone.

Ostatnio często zastanawiałam się dlaczego niektóre dzieci muszą spędzać swe dzieciństwo (czasami całe życie) w specjalnych ośrodkach (np. Domy Dziecka). Przecież każdy z nas ma rodziców, każdy z nas chce być kochanym, chce czuć się bezpiecznie w ramionach bliskich. Lecz niekiedy dzieje się tak, że oni nie potrafią wywiązać się ze swoich obowiązków. Przeważnie to matki oddają swe dzieci do adopcji, albo porzucają je w szpitalach, czy w parkach. Tak naprawdę to nigdy nie dowiemy się co czuje dziecko, gdy nie ma mamy i taty, gdy myśli, iż jest niechciane, niekochane. Połowa rodziców takich dzieci jest po prostu za młoda. Nie chcą sobie popsuć przyszłości, Nie są przygotowani fizycznie, psychicznie i materialnie do wychowania potomstwa. W domach wielodzietnych, gdzie nikt nie pracuje, kolejne dziecko staje się olbrzymim problemem. Nowe koszty związane z wyżywieniem, ubraniem, skłaniają rodziców, aby po prostu je oddać, wysłać do Domu Dziecka.
"Każde dziecko to małe serduszko do pokochania, czy to przez rodziców, czy też przez pracowników ośrodka (placówki). Ale zawsze jest lepiej gdy wiemy, że to drugie serce to "cząstka" nas samych"

Wercia


Dlaczego lepsi uczniowie zagrażają tym gorszym?

To następny numer naszej gazetki. W tym już kolejnym numerze chciałbym zatrzymać się nad kwestią "Dlaczego lepsi uczniowie zagrażają tym gorszym?"
Na samym początku chciałbym stwierdzić, lecz nie musicie się ze mną zgodzić, że ci dobrzy uczniowie przeszkadzają innym, ponieważ wszyscy dobrze wiemy, że myślenie idzie im szybciej. Do różnego rodzaju zadań szybciej zgłaszają się przysłowiowe kujony, powodując, że uczeń gorszy nie ma szans na pokazanie swoich umiejętności, a czasami są one wysokie.
Innym argumentem może być fakt, iż cieszą się lepszym poparciem ze strony klasy, dlatego, że czasem dadzą spisać zadanie domowe. W tym momencie uczeń "gorszy" jest na jakiś czas odpychany, bo liczy się posiadanie odrobionych lekcji.
Czasami wina leży po naszej stronie, bo jak wiemy w szkole jest bardzo rozwinięta zazdrość. Zdarzają się sytuacje, że nauczyciel poprosi lepszego ucznia o pomoc , ponieważ ma do niego większe zaufanie. Wtedy ten gorszy trochę się złości, bo twierdzi, że zawsze wszystko muszą robić "dziobaki".
Tak to wszystko się przyjęło, ale nie możemy zapominać o tym, że uczniowie, którzy się uczą poprawiają średnią całej klasy. Zdarza się, że nawet najlepsi popełniają błędy lub po prostu mają zły dzień, wtedy trzeba wyczuć taki moment, zgłosić się, a następnie święcić triumfy.

zakochany


Obrażamy się... ?

Zadając to pytanie kilku osobom z naszej szkoły usłyszałam odpowiedź: "Już bardzo dawno nie obraziłam się na nikogo..." Hmmmm....... Miejmy nadzieję, że tak jest w rzeczywistości!. Trochę to dziwne, bo dość często widzi się dwie osoby, które jeszcze do niedawna były najlepszymi koleżankami lub kolegami, a którzy teraz nie rozmawiają ze sobą, bo są na siebie o coś źli. O co na przykład??....Pamiętam, że jak byłam młodsza to najczęstszymi powodami było.... "A on mnie pociągnął za włosy, pokazał język..." itp. Teraz jednak jesteśmy już troszkę starsi i te powody chyba się zmieniły. Na pewno nie lubimy, gdy ktoś nas okłamuje, obgaduje za plecami, a potem się wypiera, że tego nie zrobił... Zauważyłam również, że często obrażamy się na kogoś tylko za to, że jest od nas w czymś lepszy....... czyli chodzi tu chyba o zazdrość. Poważniejszym powodem jest jednak sytuacja, w której mówimy komuś o czymś i prosimy o dyskrecje, a ten ktoś rozpowiada to wszystkim... Istnieją również sytuacje i rzeczy bardzo drobne, za które potrafimy nie odzywać się do siebie nawet dłuższy czas, np.: ktoś dostał lepszą ocenę od nas; on rozmawia z nią a nie ze mną; a jego wszyscy lubią bardziej niż mnie..... Jednak nie warto chyba się obrażać.. Zawsze można rozwiązać to w inny sposób. Życzę i Wam i sobie, abyście potrafili patrzeć na takie sytuacje raczej z uśmiechem, niż ze złością, smutkiem i........ nie obrażajcie się zbyt często... Nie warto!!! :)

Zakompleksiona Myślicielka


POŁOWINKI

13.01.2003 odbyły się "Połowinki Klas Drugich", czyli zabawowe przekroczenie połowy czasu przewidzianego na naukę w Gimnazjum. A ponieważ 13.... to wielu z nas zastanawiało się, czy to faktycznie będzie pechowa impreza.. Czy tak było faktycznie...?
Sądząc po nastrojach jakie towarzyszyły podczas zabawy, oraz po wypowiedziach uczestników, większość był a bardzo zadowolona. W eleganckich ,wieczorowych strojach ( pochwała dla chłopców!!) bawiliśmy się przy każdym dźwięku kolumn. Choć muzyki w stylu "TECHNO", która dominuje na dyskotekach -było niewiele, bawiliśmy się doskonale. Przebojem tych "Połowinek" stała się piosenka " Jesteś Szalona". W jej rytmach wszyscy (nauczyciele też!!) bawili się świetnie. Podczas imprezy przeważała muzyka polska, oraz starsze, zagraniczne przeboje.. Myślę, że takich "Połowinek" w naszym Gimnazjum jeszcze nie było, i chciałabym móc powiedzieć to samo po naszym balu zakończeniowym, który oby nie stał się kolejną dyskoteką. Dziękujemy nauczycielom i DJ-owi Wojtkowi za zaangażowanie i pomoc.

ROBACZEK


Kalendarium

Co się działo w styczniu..?!!

W 1863 roku (22.01) wybucha Powstanie Styczniowe, skierowane przeciw Rosji
W 1792 roku - egzekucja Króla Francji Ludwika VI. Oskarżono go o zdradę , skazano i stracono.
W 1919 Prezydent USA Wilson ogłasza 14 warunków pokoju, które kończą I Wojnę światową.


KRZYŻÓWKA

 

 

 

1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

6

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

7

 

 

 

 

 

 

 

 

 

8

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

9

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

10

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1. Podróż statkiem.
2. Od deszczu.
3. Rękojeść.
4. Jaźń (łacińskie "ja").
5. Zobaczyć .... i umrzeć.
6. Kolega Marksa.
7. Smutek.
8 . Polski taniec ludowy.
9. Tam wyprawiają skórę.
10. Biesiada.

Z liter w zaznaczonych polach ułóż hasło - imię i nazwisko aktora polskiego.

Nagrodę - Aparat Fotograficzny - za prawidłowe rozwiązanie poprzedniej krzyżówki - wylosowała Karolina Utrata z kl. IIIa. Gratulujemy!!!
Nagrodą za rozwiązanie krzyżówki z tego numeru będzie ... talon na kolację przy świecach dla dwóch osób, w dowolnym lokalu w promieniu 40 km od Kargowej - wraz z dowozem!!!


Sylwester 2002 Gimnazjum

Wszystkim uczniom i pracownikom (a zwłaszcza pracownikom!) Gimnazjum życzymy na ferie: śniegu po kolana, snu w wymiarze 18 godz. na dobę, marzeń o tym, że wyniki naukowe w drugim półroczu (a zwłaszcza egzaminów końcowych) będą o niebo lepsze od tych z pierwszego.
I nie zapomnijcie 3 lutego wrócić (z radością) do szkoły.

GIMASTYKA - miesięcznik uczniów Gimnazjum w Kargowej.
Redakcja: Małgosia, Dorotka, Ewelina, Marta, Dorota, Marek, Marcin, Weronika, Monika, Patrycja, Ania, Grzegorz, Bartek, Kacper, Kasia (cdn)
Redaktor odpowiedzialny: ks. Dariusz Chmist, Redaktor Techniczny: mgr Leszek Czerw. Foto: archiwum
Nakład: 50 szt. (5)

Główna | Aktualności | Kadra | Klasy | Gazetka | Śmiechoteka | Kontakty | Dokumenty | Plan zajęć | Ciekawostki | TI | Linki | Ogłoszenia | Almanach