| |

Nr 9
Do użytku wewnętrznego Gimnazjum w
Kargowej
16.06.2003
WSTĘP
No i
dotarliśmy do końca roku szkolnego...Uff!! Ale było (przynajmniej
niektórym!) ciężko! Przecież tak niedawno był
wrzesień, nikt nie czuł się zagrożony pozostaniem w
tej samej klasie, nikt nie biegał i nie żebrał u
nauczycieli o lepszy stopień, czy zaliczenie materiału....
Gdzie ten czas?! Tak sobie młody człowiek odliczał.:
" byle do Wszystkich Świętych, byle do Bożego
Narodzenia, byle do przerwy zimowej, byle do Wielkanocy,
byle do ...o rany!!!! To już koniec????!! Rany Julek -
trzeba się zabrać do nauki!!"
Niestety dla niektórych to już za późno...Nie
zdążyli... Część pozostaje w tej samej klasie,
niektórzy szykują się na sierpień na egzamin
komisyjny...Jak mawiał Bogdan Smoleń w kabarecie
opolskim - "nie chciało się nosić teczki - trzeba
ciągać dziś woreczki". " Chodziło się na
wagary, trzeba ponieść ciężary..."
Ostatni numer naszej szkolnej gazetki to już zapach
wakacji... W formie listów przedstawione są wspomnienia
z wycieczek szkolnych, których ostatnio trochę było. W
kontekście samych wakacji, staramy się zastanowić nad
wakacyjnym zakochaniem, przypominamy o zagrożeniach,
planujemy...Ale nie zapominamy też o odchodzących
klasach trzecich, oraz o tych, którzy dopiero po
wakacjach dołączą do naszej szkolnej społeczności. Z
krótkiego wywiadu z panem Dyrektorem dowiadujemy się o
planowanych zmianach i planach co do naszej szkoły...(
Życzymy by się spełniło!!)
Patrycja zapytała część naszego grona pedagogicznego
o.. powód wakacyjnej radości!
A Karolina zgodziła się na opublikowanie swoich
pierwszych prób poetyckich....
Dziękujemy za wszelkie życzliwe uwagi na temat naszej
pracy w ciągu roku. Zespól redakcyjny nie jest jeszcze
profesjonalny, ale raczej nigdy nie będzie takim, bo...w
Gimnazjum nie jest się wiecznie. Jak tylko uczeń "wciągnie
się" w dana dziedzinę aktywności, to już...trzeba
być absolwentem! ( a może wydłużyć czas nauki w
Gimnazjum do lat...dziesięciu?!) . Życzymy wszystkim
naszym czytelnikom udanych wakacji, odpoczynku, a
absolwentom życzymy dobrego startu w Waszych nowych
szkołach.... Do zobaczenia! (przeczytania!)
REDAKCJA

Z okazji
Dnia Dziecka klasa IIIa prezentuje swój popis muzyczny
"Kocham cię, a kochanie moje".
Z
czego cieszy się pan/pani najbardziej na nadchodzące
wakacje?
- wycieczka do Paryża (mam taką w planie )
- nie cieszę się. Jest mi smutno dlatego, że nie
będę chodzić do pracy. Trudno mi się z nią rozstać
i trudno do niej później wrócić we wrześniu.
- Cieszę się, że będę mogła odpocząć, czytać
książki, mieć czas na prace w ogródku
- Będę jeść arbuzy
- Cieszę się, że będę mógł wypocząć,
prawdopodobnie uda mi się wyjazd nad morze, przymierzam
się też w tym roku do zdobycia góry- Giewontu.
- Cieszę się, że będę miał więcej czasu by
jeździć na rybki, zrobić prace remontowe w domu i że
przez dwa miesiące moje uszy odpoczną od przekleństw,
głupiego gadania, krzyków.
Żegnamy uczniów klas III
Kończy się
kolejny etap w waszym życiu. Może porażek, sukcesów,
znajomości, przyjaźni.....kto wie?! Niektórzy z was
cieszą się na wieść, że już 17 czerwca opuszczą
gimnazjalne mury, a inni będą za nimi tęsknić i
żałować, że ta chwila tak szybko nadeszła. Mimo tego
starajcie się zachować w pamięci te dobre wypełnione
uśmiechem i radością chwile. Życzę wam abyście w
nowych szkołach nie zapomnieli kim jesteście tylko byli
sobą!!!
Bądź sobą!!!
Nie byle kim, kto wiele robi od niechcenia
Bądź Kimś, kto słabe w sobie w moc przemienia
Bądź Kimś!
I nie myśl, że to dla Ciebie bez znaczenia
Mądrości serca życzę Ci
Byś tam, gdzie los wśród młodych
Cię postawi, mógł po prostu mistrzem się jawić.
Umiej się cieszyć życiem swym,
nadzieją zaraź wszystkich dookoła
a za szare, trudne dni spróbuj zwyczajnie podziękować.
I uwierz w to, powiadam Ci,
najwięcej zależy od Ciebie samego,
bo dzieła wielkie buduje się z małego.
A nade wszystko pokochaj ludzi
tych butnych, zagubionych, smutnych
jeśli zbłądzili, to pokaż im,
że nie wszystko jest stracone.
Bowiem możecie iść w tę samą stronę!!!

Co
nowego czkać nas będzie po powrocie z wakacji?
Udało mi się namówić Pana dyrektora na wyjawienie (przynajmniej
częściowe) planów i zamierzeń na czas wakacji
dotyczących naszego gimnazjum.
I tak:
Upragniona sala gimnastyczna rozpocznie funkcjonowanie
już od 1 września.
Skończy się czas lenistwa fizycznego!
Dla dojeżdżających też radosna wiadomość:
świetlica będzie powiększona.
Od września rozpocznie działalność radiowęzeł
szkolny (skończy się bieganie dyżurnego z
ogłoszeniami).
Jest też smutna wiadomość, przynajmniej dla
miłośników przyrody: zostaną wycięte cztery topole
przy boisku. Jedyną pociechą jest to, że będzie mniej
liści do grabienia.
Wyremontowane też zostaną trybuny przy boisku.
Ogólnie odnowione zostaną korytarze i klasy.
Na pytanie o skład nauczycieli p. dyrektor
dyplomatycznie odpowiedział - część pożegnamy,
część przywitamy.
Pozostaje nam poczekać do września.


A
czego boją się ..."KOCIAKI" ???
 |
|
Pamiętacie? My
również kiedyś opuszczaliśmy podstawówkę, i
zaczynaliśmy nowy etap edukacji - w gimnazjum.
Wchodząc do "nowej" szkoły, każdy z nas
miał swoje obawy i lęki.. Teraz mamy to już za
sobą, ale co roku przychodzą nowe osoby, które
przeżywają to samo, co my kiedyś..
Postanowiłam przeprowadzić sondaż wśród
tegorocznych szóstoklasistów naszej podstawówki
na temat ich obaw, lęków i przewidywań związanych
z nową szkołą. Ich wypowiedzi były różne
- oto one!
|
- Boję się tego, że nauczyciel będą dużo wymagać
..
- Niepokoi mnie to, że klasie do której do tej pory
chodziłam, były koleżanki, których może zabraknąć
w nowych- podzielonych klasach gimnazjum
-Lękam się
tego, że inni będą się rozkoszować moim "kociarstwem"
-Przeraża mnie nowe miejsce nauki..
-Obawiam się że nie trafie do tej samej klasy z
moja najlepszą koleżanką..
-Mam stracha przed starszymi kolegami, którzy
mogą szukać zaczepek...
-Lękam się, że moja nowa klasa mnie nie
zaakceptuje...
-Boje się, że wpadnę w złe towarzystwo...
-A ja...niczego się nie boję! |
|
 |
P.S.Hmmm ..... Faktycznie jest się czego bać!! Aż nam
skóra cierpnie!! Brrr! (biedne kocięta!!!)
Wakacyjna
miłość
Lato...Słońce...Wakacje...Czas wolny od nauki...Podczas
tych dwóch miesięcy jakoś tak łatwiej się
zakochujemy. Wyjeżdżamy na różne obozy i kolonie,
poznajemy nowe osoby i szybciej wpadamy w zauroczenia.
Jesteśmy jacyś bardziej opaleni, ładniejsi i tacy pełni
radości i wolności...Nie przejmujemy się nauką i mamy
czas na flirtowanie. Czy jednak taka wakacyjna miłość
ma sens??? Na początku jest cudownie...Wszystkie dni spędza
się razem i ze smutkiem stwierdza, że kolonia dobiega
końca...Oczywiście są obietnice, że będziemy pisać,
dzwonić, czasem się spotkamy...Ze łzami w oczach żegnamy
się z ukochaną osobą...Po powrocie do domu szybko próbujemy
się skontaktować, co drugi dzień piszemy listy...ale
niestety po jakimś czasie (często bardzo krótkim) to
wszystko cichnie...Potem są noce pełne łez, bo on/ona
się nie odzywa...pewnie zapomniał i już mnie nie kocha
:( Jak mówi przysłowie: "Czas leczy rany" więc i
nam po jakimś okresie wszystko przemija i pozostają
tylko piękne wspomnienia. A przecież zaczynają się już
kolejne wakacje i znów można poznać kogoś nowego...Czasem
jednak można źle trafić...Przecież nie znamy tych osób,
a one mogą przed nami udawać, by nas później oszukać.
Mimo, że większość takich wakacyjnych miłości nie
ma sensu, to jednak i tak się zakochujemy...a potem mamy
co wspominać :) Taka już jest mentalność młodych
ludzi. Ciekawe jak będzie w tym roku??? Życzę miłych
i udanych wakacji :)

LIST
Z WYCIECZKI....
Cześć Elka !
Właśnie leżę na plaży i dość słońce mi przygrzało,
dlatego piszę do Ciebie list (przecież wiesz, że z
natury jestem leniuchem).Jak Ci już wspomniałam 26 V
pojechałam z moją "super" klasą nad morze.
Imprezka była świetna. Od rana do wieczora mieliśmy
zorganizowany czas, najpierw śniadanie, potem kąpiel i
opalanie (każdy wyglądał jak spieczony kurczak ). Później
oczywiście coś dla ciała-obiad! Potem mieliśmy czas
dla siebie! Oczywiście podrywałam chłopaków (wiesz
jacy tam Przystojniacy! Nie to, co u nas!)Wieczorem mieliśmy
grila przy zachodzie słońca, którego wędrówkę ku
horyzontowi mogliśmy podziwiać! Odwiedziliśmy również
muzeum woskowe i przyrodnicze, park narodowy, karczową górę
oraz salon gier (gdzie zostawiłam 20 zł -tylko nie mów
proszę mamie!)No cóż-co dobre szybko się kończy,
jeszcze tylko jeden dzień i już będę musiała wrócić
do szarej rzeczywistości-do Kargowej! Kończę, bo słońce
już zachodzi i moja iskierka w mózgu gaśnie! Szczegóły
po powrocie! Ściskam Cię mocno i gorąco pozdrawiam!
Kochana Mamo!
23 maj -piątek.
Już jesteśmy w Śliwinie. Domki w których mieszkamy są
bardzo fajne. Podróż nie była zbytnio męcząca. Po
drodze mieliśmy okazję płynąć na statku bezcłowym.
Cały rejs trwał 2 godziny. Mogliśmy tam zrobić trochę
tańsze zakupy, lecz nam alkoholu i papierosów nie
sprzedaliby a kosmetyki były za drogie, więc zostały
nam do kupienia tylko słodycze.
Do Rewala mamy niedaleko, jakieś 6 minut drogi. Pamiątki
nie są drogie.
Choć byliśmy zmęczeni to i tak większość z nas nie
poszła szybko spać .
24 maj - sobota.
Pani Ignatowska z panem Domagalskim nie zrobili nam zbyt
wcześnie pobudki. Spaliśmy do 9.00. Następnie zjedliśmy
śniadanie i poszliśmy nad morze. Woda była strasznie
zimna, no ale jak można być nad morzem i się nie kapać
(nawet pani Ignatowska się kąpała). Wieczorem niektórzy
poszli z opiekunem do oddalonej o kilka kilometrów
latarni. Ja nie poszłam bo mnie trochę noga bolała. Po
ich powrocie zjedliśmy w domkach kolacje. Tej nocy
akurat nie spałam .
25maj - niedziela.
Dziś niedziela. Myślałam, że wszyscy pójdziemy razem
na Mszę św., ale .... z całej wycieczki tylko 5 osób
poszło rano do kościoła. Po powrocie z Mszy św. musiałam
iść się położyć bo mój organizm domagał się snu.
Spałam chyba 2 godziny. W ten dzień byliśmy w Międzyzdrojach.
Zwiedzaliśmy Muzeum Figur Woskowych, przechadzaliśmy się
po Alei Gwiazd. Zrobiliśmy tam ostatnie zakupy. Pod
wieczór wróciliśmy do Śliwina. Opiekunowie zrobili
nam grilla. A potem poszliśmy na spacer wzdłuż plaży.
26maj - poniedziałek.
Rano wszyscy się pakowali .Potem poszliśmy jeszcze
trochę na plaże. Po obiedzie zrobiliśmy sobie pamiątkowe
zdjęcia i od razu jechaliśmy do Kargowej .
Te kilka dni spędzonych z klasą III c i niektórymi
osobami z klasy III d upłynęły bardzo szybko. Lecz jak
to mówią: "Co dobre szybko się kończy".
Twoja córka
W GIMNAZJUM WYDARZYŁO SIĘ...:
-Sala gimnastyczna wyrosła w ciągu
ostatniego miesiąca i widać już końcówkę instalacji
jej wnętrza! Bójcie się wszelkiej maści obiboki , skończy
się leniuchowanie na zajęciach z wychowania fizycznego!!
-Prareferendum Europejskie w naszej szkole przyniosło
zaskakujące wynik! Wygrali przeciwnicy integracji w
stosunku głosów 129 -do 119. Czyżby ostrożność
wzięła górę nad entuzjastycznym marszem ku "świetlanej
przyszłości ?"
-Z okazji Dnia Dziecka -w piątek 30 maja uczniowie
razem z pracownikami bawili się na wspólnej imprezie
rekreacyjnej ! W głównym meczu piłki nożnej pomiędzy
uczniami a nauczycielami, lepsi okazali się ci pierwsi.
Ale jak mawia pan od Chemii - rewanż może być ...przy
tablicy! (wynik może być dwucyfrowy!)
-Na zabawie zakończeniowej - w poniedziałek 09.06
bawili się uczniowie klas III wraz z nauczycielami. Jeśli
wierzyć naszej wysłanicce na ten bal - "było świetnie,
bawiono się cudownie, a organizacja ze strony i rodziców
i uczniów - zasługuje na uznanie! Gratulujemy!
-Egzamin na Kartę Motorowerową -odbył się 04.06 na
boisku szkolnym. Ci którzy zdali część teoretyczną
mogli przystąpić do praktycznej -jazdy po stworzonym
torze. Trzeba przyznać, że nie wszyscy zdali, ale ..cóż:
tak bywa! Za rok kolejna szansa!
-Ogłoszono wyniki egzaminów końcowych -i okazało się,
że rozpiętość wiedzy jest ogromna! Największy żal
mamy do Jacka Nawaracały: TYLKO 98 punktów ?!No wiesz
Jacku - wstydź się! Te dwa pozostałe punkty też mogłeś
zdobyć, moglibyśmy się poszczycić , że " znamy
geniusza". .A tak...? (byli też i tacy, których wynik
wahał się w granicach 15-17 punktów!. .To dopiero
geniusz!).
Gdy
czuję w sercu ból,
gdy łzy do oczu płyną,
gdy problemy same przychodzą
i nigdy nie chcą-
nigdy nie odchodzą,
On wysłucha, on pomoże, Jezu Święty
Święty Panie Boże
Modlitwa me rany w sercu wyleczy,
a Jezus jak lekarz przytuli, pocieszy..
Gdy tylko o pomoc poproszę tak szczerze,
to wierzę ; pomoże...Ja wierzę..
Święty Panie Boże
On cierpiał nie mniej, a więcej niż my
on płakał ,a ból nie raz mu serce żalem łatał.
Lecz wierzył do końca, na krzyżu umierał,
i śmiali się z niego, bolało Go nie raz.
Ja wiem, me życie w prezencie od niego dostałam
za grzechy me odpuszczenie dostałam.
I za jego ból, cierpienie i łzy - żyję,
więc nie narzekam,
idę dalej przez swą drogę życia;
nie kryję łez, nie szukam ukrycia..
Nie jest mi źle -idę z Jezusem..
On kocha mnie.KAROLINA!
|
|
Karolina
jest pierwszą osobą, która odważyła się
publicznie
przyznać do tego , że "coś" tam
pisze.. I Dobrze...
Nie podejmujemy się oceny merytorycznej
prezentowanych tekstów,
w końcu poezja "szerokie ma bramy"...Z
nieoficjalnych źródeł wiemy,
że jest jeszcze trochę osób, które "piszą
do szuflady"...
Zapraszamy do prezentacji...Może być anonimowo...
Poeci do piór! |
Modlitwa Ucznia.
O Ty, który w ławce siedzieć nie musiałeś,
który żadnej nigdy uwagi nie dostałeś-
zechciej wysłuchać błagania mego
-ucznia Gimnazjum! (zadręczonego!)
Niech Pan od Historii pod Grunwald wyjedzie,
tam są Krzyżacy, i ...dwa niedźwiedzie,
co za dużą miodu baryłkę,
"porozmawiają z nim.." Przez chwilkę...
A pan co chemią się zajmuje ,
brakiem kultury się irytuje,
niech w chwili wolnego czasu,
wleje dużo wody do kwasu... |
|
Pani ,co polski
do głowy nam wkłada,
o tych pisarzach wciąż opowiada,
Niech zapamięta przez te miesiące,
że słów czytanie -to bardzo męczące!
Matematykom daj duże liczydło,
tak by liczenia dobrze im zbrzydło,
by w końcu doszli do sedna sprawy,
że jeden plus jeden ,to są dwie kawy!
Mam jeszcze wiele życzeń do Ciebie,
ale o nich szepnę gdy będę w niebie.
Teraz to pytam; Po co ta szkoła-
dla nieszczęsnego ucznia matoła!? |
Czy
w czasie wakacji może nam coś grozić..??!!
Wakacje to najbardziej oczekiwany czas przez zmęczonego
ucznia...(no przyznajmy, że nie wszyscy się tak mocno
napracowali!)
Dwa miesiące laby!!!! Dodatkową atrakcja wakacji jest
to, ze wypadają one latem.
Na długo przed rozpoczęciem wakacji, wielu uczniów
planuje- jak spędzić ten darowany - cudowny czas!
Na ogół są to wyjazdy nad morze, jezioro, w góry ,różnego
rodzaju wycieczki...
Korzystanie z wolnego czasu, słońca , wody, gwarantuje
wypoczynek. Bywa jednak, że dzieci i młodzież, nie
zwracają uwagi na sytuacje, które mogą stanowić zagrożenie
dla ich życia i zdrowia... ( np. używają niewłaściwie
sprzętu wodnego)
Korzystanie z wody jest wielka przyjemnością, ale przez
brak rozwagi i uleganie nie do końca mądrym namowom -
może stać się przykrością a nawet tragedią. Znam
kogoś, kto chcąc się popisać jak świetnie skacze "
na główkę" - skręcił kark, i do końca życia
czeka go wózek inwalidzki!
Można się zachwycić pięknem gór i pragnąć po nich
wędrować. Trzeba jednak pamiętać, że dla
niewtajemniczonych , góry mogą stanowić śmiertelne
zagrożenie...( upadek zakończony połamaniem...)
Dlatego po górach należy chodzić zawsze z
przewodnikiem, lub z kimś, kto naprawdę je zna i
szanuje ich potęgę!
Wybierając się na wycieczki rowerowe, należy pamiętać,
przede wszystkim o przepisach ruch drogowego. Nieprawidłowa
jazda po drodze publicznej grozi ciężkim kalectwem, a
nawet śmiercią...
W najbliższym otoczeniu - spacer do lasu, na grzyby ,
jagody - też może być niebezpieczny.. Na przykład
- spotkanie z kleszczem, którego ukąszenie powoduje
groźne choroby.
Codziennym zagrożeniem w upalne lato, jest udar słoneczny
i poparzenie skóry. Dlatego należy z umiarem korzystać
z "kąpieli słonecznych" Nie przesadzajmy z "czekoladową
opalenizną"
Z tego co napisałam, wynika, że wakacje, nie są
okresem zupełnej beztroski. We wszystkich przyjemnościach
należy stosować umiar i rozwagę...
RYBA
GIMASTYKA -
miesięcznik uczniów Gimnazjum w Kargowej.
Redakcja: Małgosia, Dorotka, Ewelina, Marta,
Dorota, Marek, Marcin, Weronika, Monika, Patrycja,
Ania, Grzegorz, Bartek, Kacper, Kasia (cdn)
Redaktor odpowiedzialny: ks. Dariusz Chmist,
Redaktor Techniczny: mgr Leszek Czerw. Foto:
archiwum
Nakład: 50 szt. (5)
|
Główna | Aktualności | Kadra | Klasy | Gazetka | Śmiechoteka | Kontakty | Dokumenty | Plan
zajęć
| Ciekawostki | TI |
Linki
| Ogłoszenia | Almanach
|